Jak zachować spokój przy dziecku?

Jak zachować spokój przy dziecku

Wszyscy wiemy, że agresja rodzi agresję.

Pewnie słyszałeś też, że kiedy krzyczysz na dziecko i oczekujesz, że się uspokoi, to jakbyś żądał, by było czyste i rzucał w nie błotem. Wiem, jak to brzmi. Też nie przepadam za bezmyślnym powielaniem cytatów z nadzieją, że one zmienią nam życie 🙂
Prawda jest taka, że dziecko uczy się obserwując Ciebie. I robi to cały czas.
To, co mówisz ma mniejsze znaczenie od tego, jak mówisz i co robisz. 
Jeśli na co dzień jesteś kłębkiem nerwów, łatwo wyprowadzić Cię z równowagi, nic nie da, że zmobilizujesz się i schowasz emocje, kiedy dziecko będzie potrzebowało twojej pomocy. Ono potrzebuje tej pomocy non stop. 

Ale jak zachować spokój przy dziecku, kiedy ono wchodzi nam na głowę?

Zaakceptuj to, że dziecko będzie się złościć.

Złość to jedna z podstawowych emocji. Jest określana jako negatywna, co nie znaczy, że jest zła i należy jej unikać. Przeżywanie całego zestawu emocji pozwala nam rozwijać się w pełni. Unikanie, tłumienie, w dłuższej perspektywie odbija się negatywnie na naszym zdrowiu i relacjach.

Moim zadaniem jako rodzica jest pozwolić dziecku doświadczać wszystkich emocji, pomóc dziecku zrozumieć każdą z nich, i bez skrępowania obaw mówić o tym, co czuje.

Cierpi, czy wymusza?

Złośliwe zachowanie może wynikać z faktu, że dziecko nie jest w stanie poradzić sobie emocjonalnie z zastaną sytuacją. Może też być próbą wymuszenia na tobie zgody na nową zabawkę, dłuższą zabawę, czy włączenie bajki. Te dwie przyczyny nie mogą być tak samo traktowane. 

Jak rozpoznać, czy to cierpienie i niemoc, czy próba ugrania czegoś?
Kiedy twoje emocje są też na bardzo wysokim poziomie, rozróżnienie może nie być łatwe. Spróbuj na początku złapać dystans i obserwuj dziecko. Te pytania mogą pomóc:

  • Co mówi i w jaki sposób mówi? 
  • Czy przekazanie myśli nie sprawia mu większej niż zwykle trudności? 
  • Czy jego twarz i postawa wyraża ból, cierpienie, niemoc i „Tato przytul, bo się boję”, czy raczej widzisz upór, gniew i „Ma być tak jak, ja chcę, albo zobaczysz!”

Wspieraj, ale nie wyręczaj.

Choć byś nie wiem jak się starał, nie uchronisz dziecka przed całym złem tego świata.

Twoim zadaniem jako rodzica nie jest odsuwanie, czy ukrywanie problemów. Ono musi mierzyć się z nimi, a Ty masz udzielać mu wsparcia w razie potrzeby. Inaczej nie nauczysz go samodzielności. Jeżeli będziesz postępować nadopiekuńczo (a tym właśnie jest rozwiązywanie problemów za dziecko), masz wielką szansę wychować swoją pociechę na straumatyzowanego, bojącego się wyzwań i niezaradnego dorosłego, ale nie dojrzałego człowieka.

Nie bój się zostawić dziecka samego z jego problemem. Zaufaj, że jeśli naprawdę będzie potrzebowało twojej pomocy, przyjdzie po nią.

Dzieci uczą się o emocjach od nas.

W jaki sposób przeżywasz silne emocje?

Co czujesz, kiedy przed wyjściem do przedszkola kolejne cenne minuty marnuje na wybranie odpowiedniej kreacji? 

Czy gotujesz się, kiedy tuż po wyjściu z domu przypomina sobie, że koniecznie musi skorzystać z toalety?

Jak reagujesz, kiedy próbujesz skupić się na ważnym zadaniu albo chcesz odpocząć chwilę po ciężkim dniu, a twoja pociecha uznała właśnie, że jesteś świetną górą do wspinaczki lub huśtawką?

Jak radzisz sobie w sytuacjach konfliktowych?

Oddychaj

Jeśli czujesz, że tracisz spokój, oddychaj głęboko z brzucha. To pomoże uspokoić całe ciało. NA początku to nie będzie nawet kojarzyło Ci się z czymś naturalnym. Ale Oddychaj tak zawsze, jak sobie o tym przypomnisz w trudnym momencie. Chociaż mózg mówi ci, że sytuacja jest nagła i musisz działać na najwyższych obrotach, głębokim powolnym oddychaniem przypomnisz swojemu ciału, że to wcale nie jest nagły wypadek.

Dziecko w końcu zacznie zauważać twoje opanowanie i dzięki temu będzie mu łatwiej odnaleźć spokój w sobie.

Złap dystans

Kiedy czujesz, że złe zachowanie dziecka jest ponad twoje nerwy, nie czekaj aż bomba wybuchnie. Zrób sobie przerwę, aby się uspokoić. Może to oznaczać odsunięcie się, wyjście z pokoju. Możesz dalej oddychać lub wizualizować obraz swojego dziecka w szczęśliwszym czasie — ja myślę wtedy, że wszyscy żyjemy, jesteśmy zdrowi, mamy co jeść i gdzie spać.

Dbaj o siebie

Kiedy jesteś głodny, zmęczony lub przepracowany, twoja zdolność do zachowania spokoju w trudnych sytuacjach gwałtownie spada. Nie obwiniaj się. 

Zadbaj o wystarczającą ilość snu, spożywanie zdrowych posiłków i przekąsek w ciągu dnia. 

Zadbaj o sen i odżywiaj się dobrze.

Powtarzam i wytłuszczam, żeby mi nie umykało.

Nie negocjuj, kiedy dziecko przeżywa silne emocje. 

Twoje pierwsze zadanie to wyciszyć się i pomóc wyciszyć się dziecku. Negocjacje, ustalenia zaczynaj, kiedy dziecko będzie już spokojne. Zawsze.

Komunikację ogranicz do minimum, kiedy dziecko się złości. W silnych emocjach mniej słyszy i mniej rozumie. Nie miej pretensji, że może wtedy czegoś nie zapamiętać. To normalny proces, w którym mózg częściowo „odcina” nam część funkcji poznawczych i komunikacyjnych. Ty też tak masz 🙂

Kiedy Miły lub Tymek próbuje wywalczyć coś krzykiem, konsekwentnie powtarzam, że to nie działa.  Że w taki sposób nic nie załatwi, tylko się zmęczy. Może płakać, jeśli tego potrzebuje. Ale jeśli jest przy tym głośne, dodaję, by zrobiło to w swoim pokoju, bo hałas przeszkadza mi w pracy / jest bardzo męczący (jeżeli to faktycznie przeszkadza w danej sytuacji). Zapewniam, że chcę je wysłuchać i zawsze możemy spokojnie pogadać.

Poczekaj, aż się uspokoi. Dopiero wtedy wróć do tego, co się stało i spróbuj zobaczyć to oczami dziecka. Zaangażuj się i spróbuj zrozumieć, co mogło czuć w tej sytuacji. Co sprawiło, że emocje nasiliły się za bardzo. Pokaż, że rozumiesz, co się wydarzyło i jak mogło poczuć się wtedy dziecko. Później powiedz, jak to wyglądało z twojej perspektywy i jakie są lub mogą być skutki.
Pytam na przykład: Co się stało? Jak się czułeś?

Nie zarzucam go pytaniami, daję czas na przemyślenie i odpowiedź. Uważnie słucham wszystkiego, co mówi.
Później zadaję kolejne pytanie: Mogę powiedzieć Ci, jak ja się poczułem? (lub) Co wtedy mógł poczuć twój brat (lub inna osoba będąca w danej sytuacji).

Rozmowę kieruję do wyciągnięcia wniosków na przyszłość.
Np. Co możemy zrobić inaczej następnym razem?

Porozmawiaj z najbliższymi o tym, jak odpowiadasz na złość dziecka. Poproś, by oni postępowali podobnie. Dzięki temu dziecko będzie czuło się bezpieczniej w momencie przeżywania silnych emocji.

Ucz dziecko sposobów wyciszania się

Pomoże Ci w tym np. Mała Żabka. Ta książka i dołączone do niej nagrania w całości poświęcone są uważności, wyciszaniu się i medytacji. Więcej info znajdziesz we wpisie „Uważność i spokój żabki” – najkrótsza recenzja książki

Zobacz też Moje sposoby na wyciszanie dzieci 🙂 W tym wpisie znajdziesz parę zabaw i dźwięków, które u nas zrobiły dobrą robotę.

Nie ma jednej najskuteczniejszej metody, ale wiele z obecnie promowanych działa dobrze. Próbujcie, a znajdziecie taką, która spodoba się twemu dziecku i będzie mu pomagała.

Jak chcesz, żebym przygotował Ci kilka propozycji zabaw i ćwiczeń wyciszających, zapisz się do mojego newslettera i odpisz na pierwszą wiadomość.
Pomogę w pierwszej wolnej chwili.

Czasami możesz myśleć, że twoje dzieci nie słuchają do momentu, w którym na nie krzykniesz. Ale krzyk wywołuje strach i szkodzi waszym relacjom. Pamiętaj, że dziecko uczy się obserwując i naśladując Cię non stop. Jakim chcesz być wzorem do naśladowania? 
Odpowiedź może dać ci pewność, że zachowasz spokój nawet w czasie najbardziej frustrujących zachowań dziecka.

Chcesz więcej wsparcia?
Dołącz do naszej grupy na facebooku:
Tata Movie – RODZICE nie tylko o dzieciach
a jeśli jesteś tatą i chcesz pogadać czasem w męskim gronie, dołącz do grupy OJCOWIE

Wszystkiego dobrego i do zobaczenia w następnym odcinku!

Subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze.